- Ania
- 35
- Sosnówka
- kilka miesięcy
- Plażowa sylwetka i powrót do formy
.
Często się zdarza, że dla świeżo upieczonej mamy wyobrażenie o powrocie do formy niekiedy pozostaje tylko celem, a powrót do formy sprzed ciąży w sferze marzeń. 

.
Zacząć nie jest łatwo... Jednak zrealizować ten cel niejednokrotnie jeszcze trudniej!
Ania miała ogromne wsparcie męża, miała też jednak dwoje malutkich dzieci, w samym środku szalejącej pandemii. 

.
Wiele osób rezygnuje już na początku tej walki o lepszą wersję siebie, szczególnie, gdy poziom zmęczenia sięga zenitu.

Wiele osob poddaje się bo nie wie jak można sobie pomóc. Brak siły nie wynika tylko i wyłącznie z nieprzespanych nocy i ciężkiej, niekończącej się pracy przy dziecku. Wynika również z braku świadomości żywienia i mechanizmów funkcjonowania organizmu. 

.
Odpowiednie żywienie to podstawowe źródło energii. Po urodzeniu dziecka nie chodzi o to żeby jeść mało i przejść na niskokaloryczną dietę. Należy jeść odpowiednio dużo i zdrowo aby mieć energię dla siebie i dziecka.

.
Do tego musimy dołożyć aktywność fizyczną, która powoduje produkcję endorfin, wzmacnia mięśnie, powoduje, że mamy tej energii więcej! Hormony po ciąży szaleją, dobrze jest pomóc w tym trudnym czasie naszemu ciału, niż je dodatkowo obciążać kiepską dietą i brakiem jakichkolwiek ćwiczeń. Ćwiczenia mają na celu nie tylko poprawić wygląd naszej sylwetki – to jest efekt uboczny. W trakcie ciąży nie ćwiczymy intensywnie –mięśnie ulegają osłabieniu, a już pierwszego dnia po porodzie czeka nas intensywny wysiłek fizyczny – noszenie, bujanie, przewijanie malucha. Ćwiczenia pomagają to wszystko przetrwać: wzmocnić kręgosłup, mięśnie pleców i obręczy barkowej, nóg i pośladków.

.
Małe dzieci nie przekreślają realizacji swoich celów! Nie mówię, że jest łatwo, ale z całym przekonaniem jest to wykonalne. Ale! Trzeba wiedzieć kiedy, co i jak – ustalić wszystko z trenerem, który ma doświadczenie w pracy z mamami. Bo to nie jest robota dla jednej osoby - to praca zespołowa.

.
Jestem dumny z Ani Baaaardzo !

Każdego tygodnia udowadnia, że to co dla jednych wydaje się niemożliwe dla niej jest tylko kolejnym wyzwaniem dnia.
.
Mając na głowie przez całe dnie dwójkę małych chłopców potrafi w międzyczasie tak się zorganizować, że dba o to co je, zorganizuje moment na aktywność kiedy jedno śpi a drugie się bawi a następnie nawet dzięki pomocy również zaangażowanego w takie zadania męża Łukasza jeszcze pójdzie pobiegać na dworze!!

.
Długo mógłbym opowiadać o tym za co podziwiam Anna ale myśle, sam efekt i jej moment w życiu mówi o tym 

.
Życzę każdej kobiecie aby miała tyle siły charakteru i determinacji aby w obliczu tylu przeszkód dalej wierzyć, że damy radę osiągnąć cel i sięgnąć po to co dla nas najzdrowsze i najlepsze 
